Postęp technologiczny w dostarczaniu informacji stworzył światu niezliczone możliwości wysyłania i odbierania wiadomości dostosowanych do wymagań i pragnień odbiorców. Perspektywy wydają się nieograniczone, jeśli chodzi o komunikowanie stanowisk, tworzenie i mobilizowanie społeczności oraz generowanie inspiracji i motywacji do nowych pomysłów. Zmiana wydawałaby się nieunikniona w erze informacyjnej. Ale czy tak jest? Czy to możliwe, że nasza kultura technologiczna tworzy uzależnienie od świata zewnętrznego i zhomogenizowanych społeczności? Czy społeczeństwo jest zaangażowane w znajdowanie satysfakcji z zewnętrznych bodźców, które ma skłonność do komfortu konformizmu i jest mniej skłonne do poszukiwania zmiany, a tym bardziej do akceptacji? Przyjrzyjmy się, co neuronauka i biologia mają do powiedzenia na temat zmiany.